Górne menu użytkownika

Menu przy logo

Główne menu poziome

Felietony

  • 22/02/2012 - 00:00

       Fala oburzenia na wykluczenie TV Trwam z multipleksu cyfrowego przepłynęła Atlantyk. W Nowym Jorku, gdzie teraz przebywam, zebrało się w przedostatnią niedzielę około dwustu osób pod polskim konsulatem protestując przeciw decyzji KRRiT. Hasła na plakatach żądały wolności słowa i prawdy o Smoleńsku. Śpiewano oba hymny narodowe polski i amerykański, oraz „Rotę”. Ostatnia pieśń nie bardzo tu pasowała. „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród …” W takim razie, co demonstranci robią w Ameryce?

     

  • 20/02/2012 - 20:02

       Rozmawiałem kiedyś z Januszem Zaorskim: on właśnie przestał być prezesem TVP, a ja straciłem tamże posadę dyrektora. Wymiana poglądów była szczera.

       - To co, chcesz Pan być znowu wyrobnikiem – usłyszałem na uwagę, że wracam do reporterki.

     

  • 17/02/2012 - 10:48

    Coraz więcej publicystów zapowiada koniec ery tradycyjnej prasy w formie papierowej. Mają ją zastąpić „gazety” internetowe prezentowane na coraz większej liczbie portali.

  • 16/02/2012 - 16:45

    W świecie toczy się walka. Największa z dotychczasowych. Walka o kontrolę nad informacją. Przez całe wieki informacja była pod kontrolą możnych, rządów, cesarzy i bogaczy. Historia mediów to historia kontroli informacji. Dziś na naszych oczach stary model zarządzania informacją staje się przeżytkiem. 

  • 15/02/2012 - 11:16

    Rzadko zdarza się, by któryś minister z talii Donalda Tuska tak wkurzył redakcję „Polityki”. Elżbieta Bieńkowska (laureatka nagrody Kisiela!) stała się niedawno negatywną bohaterką wstępniaka samego redaktora naczelnego. Poszło o kasę na promocję funduszy europejskich. Kasę wartą grzechu, do wzięcia jest bowiem 8 milionów złotych. Jerzy Baczyński uznał, że miarka się przebrała, bowiem propozycja, jaką otrzymali w tym roku od pani minister dziennikarze była wyjątkowo niemoralna. W przypadku prasy zakładała ona, iż artykuły o FE „muszą mieć typową dla danego tytułu formę redakcyjną, layout zintegrowany ze strukturą i grafiką tekstów redakcyjnych danego tytułu”. Innymi słowy, chodzi o teksty promocyjne  „ na oko” niczym nie różniące się w formie i treści od tekstów dziennikarskich.

  • 13/02/2012 - 12:36

    Na początek wierszyk aktualnościowy, naszego kolegi Pana Andrzeja Tokarczyka

    Zebranie

    To było długie zebranie

    I długie procedowanie.

    Od  gadulstwa pęka głowa,

    Czy zaczynać to od nowa?

    Szkoda czasu, czasu strata…

    Poczekajmy! Za trzy lata,

    Za trzy lata się spotkamy

    I wyboru dokonamy!

     

  • 11/02/2012 - 10:44

    Z pewnym (choć niewielkim) żalem ostatnio skonstatowałem, że z dużym prawdopodobieństwem  nigdy nie dostanę żadnej nagrody dziennikarskiej, nie zostanę okrzyknięty dziennikarzem roku, ani nawet tygodnia, żaden premier, minister ani nawet  burmistrz nigdy nie stanie w mojej obronie.

  • 09/02/2012 - 08:06

    Każdemu na co zasłużył. Oko za oko, ząb za ząb. Oceńmy sprawiedliwie „Uważam Rze” i „Wprost”. Zobaczmy co było źródłem sukcesu.

  • 08/02/2012 - 00:21

    Kiedy przyjechałem z komunistycznej Polski do Ameryki 25 lat temu, byłem oszołomiony amerykańską telewizją. Co za barwność postaci widowisk na ekranie! Cóż za różnorodność! Kilkadziesiąt kanałów do wyboru, zamiast dwóch. I jakaż rozpiętość umysłowa od skrajnej głupoty do obywatelstwa intelektualnego w programach telewizji publicznej PBS. A reklamy – obok tandety ileż pomysłowości i dowcipu! Jako dudek ze Wschodu nie rozumiałem o co chodzi, kiedy Bruce Springsteen śpiewał „57 kanałów i nic nie ma”.

  • 06/02/2012 - 12:55

    W najbliższą sobotę 11 lutego odbędą się wybory w Oddziale warszawskim SDP. To ważna sprawa dla całego środowiska naszego Stowarzyszenia, ponieważ dotyczy ponad połowy wszystkich członkiń i członków … żeby powiedzieć delikatnie.

     

  • 03/02/2012 - 01:08

    Podziwiam wyobraźnię tych, którzy mówią o pluralizmie w polskich mediach. Kiedy tylko rozpoczyna się tym rozmowa, uciekam jak najdalej. Do znudzenia powtarza się bowiem sytuacja, którą można zilustrować powiedzeniem „bogaty nigdy nie zrozumie biednego”.

  • 02/02/2012 - 01:19

    Jeszcze dwa tygodnie temu Grzegorz Hajdarowicz pisał, że „Przekrój” powinien być wyrazistym pismem i zdobywać czytelników  w środowiskach lewicowych, tak jak „Uważam Rze” pozyskuje w prawicowych. Dwa dni temu Hajdarowicz powiedział, że wydawca powinien koncentrować się na wynikach biznesowych, a nie przedstawiać w należących do niego tytułach swoje własne poglądy, bo per analogiam „kupując bułeczki nikt nie pyta piekarza o jego poglądy polityczne”. Ale czy aby na pewno?